PolishEnglish
Home Relacje z podróży
Relacje z podróży
02
sie
2010

Rowerem przez Kongo

Przeprawa przez kongijskie mosty Przeprawa przez kongijskie mosty

Witam! Już w najbliższych dniach umieszczę szczegółową relację z wyprawy rowerowej śladami Kazimierza Nowaka przez Rwandę, Burundi i Demokratyczną Republikę Kongo.

 
30
lip
2010

Portugalska odyseja

Wielcy odkrywcy wyruszali stąd w dziewicze, pełne romantyzmu podróże Wielcy odkrywcy wyruszali stąd w dziewicze,
pełne romantyzmu podróże

Pokonujemy kręte górskie ścieżki w porośniętym zieloną roślinnością parku Serra Da Arràbida. O zmroku dojeżdżamy na pełen grozy przylądek Cabo Espichel. W ciężkiej, mokrej mgle ukazują się zarysy opuszczonych zabudowań. To kultowe miejsce pielgrzymek i powstałych na przestrzeni wieków legend. Zmysły rejestrują tylko przytłumione światło latarni morskiej i psychodeliczne, przenikliwie donośne sygnały sygnalizatora mgłowego. Samotnie, w bezkresie nocy sceneria ta przyprawia o gęsią skórkę.

Więcej…
 
25
lip
2010

Kraina Alentejo

Wiatrak w Odeceixe Wiatrak w Odeceixe

Na targowisku rybnym w Aljezur kupujemy dorady na grilla. Po drodze odwiedzamy małe miasteczko rybackie Vale dos Homens, zwiedzamy zamek i zatrzymujemy się w Odeceixe. To spokojne miejsce, ludzie z rzadka pojawiają się na ulicach, a graniczy ze szczęściem spotkanie osoby zajętej najbardziej pospolitą czynnością. Nam udaje się spotkać staruszka leniwe czytającego gazetę na drewnianej ławce w cieniu drzewa oliwkowego.

Jeden niebiesko-biały wiatrak to wizytówka i duma miasta. Odrestaurowany, jakiś czas temu zaczął ponownie działać i stanowi obecnie atrakcję turystyczną Odeceixe. Mimo wszystko, miejsce to tchnie marazmem. Wywieszona tabliczka z godzinami otwarcia niczego nie zmienia.

Więcej…
 
22
lip
2010

Algarve

Czas surferów Czas surferów

Wczesnym południem przekraczam granicę portugalską od południowo-zachodniej Hiszpanii. Zatrzymuję się w biurze informacji turystycznej. Uprzejma czarnoskóra dziewczyna, przypuszczalnie w siódmym miesiącu ciąży wita mnie portugalskim "Bom dia!" z uśmiechem na twarzy. Zbieram szczegółowe informacje na temat Algarve, mapki poszczególnych prowincji i wypytuję o wybrzeże. Na zakończenie słyszę przyjazne upomnienie: "Pamiętaj przestawić zegarek. Wjeżdżając do Portugalii zyskałeś jedną godzinę".

Więcej…
 
21
lip
2010

Beztroska Andaluzja

Czasem droga przemienia się w rzekę Czasem droga przemienia się w rzekę

Andaluzja uchodzi za najbiedniejszą i najbrudniejszą część Hiszpanii. Spójrzmy na to z innej strony. W ciągu roku jest tutaj najwięcej słońca, a czas płynie zdecydowanie wolniej w porównaniu do innych części półwyspu Iberyjskiego. Wjeżdżamy na teren rezerwatu Cabo de Gata. Tutejszy krajobraz to dzika półpustynia przeplatana drobnymi wioskami. Przy dojeździe lokalną dróżką na południowo-wschodni przylądek Hiszpanii pojawia się niespodzianka. Z powodu wczorajszej ulewy droga staje się nieprzejezdna.

Więcej…
 
12
maj
2010

Śladami Kazimierza Nowaka

Już jutro wyjeżdżam do Afryki w ramach projektu "Afryka Nowaka", którego założeniem jest powtórzenie trasy, która pokonał Kazimierz Nowak w latach 1931 - 1936. Nasz odcinek wyprawy prowadzi przez Ruandę, Burundi, Tanzanię i Demokratyczną Republikę Konga. Przewidujemy w czasie około 7 tygodni pokonać blisko 2 tysiące kilometrów na rowerach. Zapraszam na www.afrykanowaka.pl, gdzie umieszczać będziemy bieżące relacje z wyprawy. Do zobaczenia na początku lipca!

Więcej…
 
09
maj
2010

Dookoła Polski

Urzekająca magia bieszczadzkich szlaków Urzekająca magia bieszczadzkich szlaków

Wybieramy najciekawsze miejsca z Polski i przeznaczamy miesiąc na wykonanie zgrabnej pętli wewnątrz naszego kraju. Aby nie popadać w utarte szlaki zachowujemy bezpieczny dystans sto kilometrów od stolicy. Odwiedzamy nie tylko popularne miejsca. Staramy się możliwie najlepiej odkryć ciekawe zakątki, które są w zasięgu ręki. Na początku lipca do Polski przylatuje Bess, znajoma z Minnesoty i wspólnie z nią zabieramy się na wyprawę.

Startujemy ze Szczecina. Przez kilka dni jeździmy na rowerach po okolicznych lasach w rejonie Zalewu Szczecińskiego. Pokonujemy leśne ścieżki, niektóre ledwie przejezdne.

Więcej…
 
14
kwi
2010

Serce kraju Południowców

Pasztet króliczy i orzechy włoskie oraz krewetki z masłem czosnkowym to jedna z wielu kombinacji tapas Pasztet króliczy i orzechy włoskie z dżemem oraz krewetki z masłem czosnkowym

Hiszpania to kraj silnie działający na zmysły. Nie tylko za sprawą lokalnej kuchni obfitującej w smaki półwyspu iberyjskiego. To także powszechny brak pośpiechu i spowolnione tempo życia, kultura pełna przypadkowych ludzi i ich frywolnego podejścia do życia, w którym trudno doszukać się rutyny. Prawdopodobnie jedyną rutyną jest sjesta podyktowana przez rozleniwiające słońce. Konsekwencją tego jest powszechna mañana, czyli zwyczajowe odkładanie obowiązków na kolejny dzień, co w praktyce może trwać tygodniami, miesiącami, a nawet nigdy nie doczekać się realizacji. Przeżycie dnia po hiszpańsku może być męczące, wręcz nie do zniesienia dla mało elastycznych osób. Inni natomiast w hiszpańskiej kulturze szybko się odnajdą i doceniając każdy jej odmienny aspekt poczują smak przygody. Celuję w samo serce kraju południowców.

Więcej…
 
01
kwi
2010

Przez Indie na wyspę Diu

Chłopiec grający w krykieta, Diu Island
Chłopiec grający w krykieta, indyjski sport narodowy

Środa. Terminy naglą, jesteśmy w końcu za kilka dni umówieni na wyspie Diu w południowym Gujaracie. Aby się tam dostać musimy przebyć niemalże pół Indii! Tutaj nie ma autostrad. Przed nami przesiadka w Jaipur, znanym również jako "Różowe Miasto". Nie bez powodu. Całe ścisłe centrum zostało pomalowane na różowo, zgodnie z dekretem wydanym w XVIII wieku przez Jai Singha II, ówczesnego władcę Radżastanu.

Budynki, mury, wszelkiego typu zabudowania. Różowe. O samym poranku dokładnie obserwuję proces, w którym różowe miasto budzi się do życia. Na początku pojawiają się kupcy. Zmierzają wozami ciągniętymi przez wielkie wielbłądy na targowisko. Gdzie tylko sięga mój wzrok, widzę małpy. Zdecydowanie zawładnęły miastem. Strasznie się panoszą na dachach, tarasach, oknach i fasadach tutejszych budynków.

Więcej…
 
16
mar
2010

U źródeł Gangesu

Załadunek łodzi w górnym biegu Gangesu, Rishikesh
Załadunek łodzi na Gangesie

Pobudka z samego rana i check-out z hotelu Star Palace. Zostawiamy bagaże, aby skorzystać z wolnego dnia w Delhi. Brak nam koncepcji w związku opóźnieniem i brakiem połączeń do Varanassi. Problemów nie można rozwiązywać na czczo. Idziemy do zaprzyjaźnionego baru Golden Cafe. Jak się okazuje, Golden Cafe pośredniczy nie tylko w wymianie walut, ale także załatwia bilety autobusowe. Kompleksowość usług to klucz do dobrego biznesu w Indiach. Drugie danie jemy już podekscytowani, pojawiła się nowa koncepcja. Wieczorem jedziemy do Rishikeshu.

Więcej…
 

Losowe zdjęcie

L2hvbWUvbGFqY2lrbjEvcHVibGljX2h0bWwvaW1hZ2VzL3N0b3JpZXMvcHQwNDguanBn.jpg

Polls

Jeśli podróżować, to przez...